Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 2 dni
Wysyłka od: 15.00 PLN

Ścieżki kultury
Autor: Kaj Birket Smith 

Wydawnictwo: Wiedza Powszechna, 1974
Okładka: twarda z obwolutą
Stan: dobry 
Uwagi:
nieznaczne otarcia/zagięcia obwoluty

O książce

„Ścieżki kultury” Kaja Birket-Smitha to jedna z tych książek, które starzeją się ciekawie, a nie boleśnie. Powstała w połowie XX wieku, w epoce, gdy antropologia wciąż z trudem uwalniała się od kolonialnych nawyków myślowych, a jednocześnie szukała uogólnień na miarę historii naturalnej. Duński etnograf, polarnik, muzealnik i uczony o wybitnym zmyśle syntetycznym proponuje tu szeroką panoramę dziejów kultury – od łowców-zbieraczy po cywilizacje miejskie – pisaną tak, jak pisano kiedyś: z rozmachem, przekonaniem, że różnorodność form życia ludzkiego da się uchwycić w opowieści o „drodze” czy „ścieżkach” rozwoju.

Trzon książki stanowi opisowy i porządkujący przegląd kultur świata według poziomów organizacji i sposobu gospodarowania. Birket-Smith z dużą swobodą porusza się między Arktyką a tropikami, między pustyniami a deltami wielkich rzek. Interesuje go kultura materialna: jak ludzie zdobywają pożywienie, jakie budują schronienia, jak konstruują narzędzia i broń, jak przekształcają środowisko. Równie dużo miejsca poświęca sferze wyobrażeń – religii, mitom, obrzędom, formom sztuki – oraz strukturze społecznej: pokrewieństwu, organizacji plemiennej, władzy, prawu zwyczajowemu. Całość układa się w opowieść o stopniowym różnicowaniu i komplikowaniu świata ludzkich praktyk, w której opisy konkretnych ludów służą pokazaniu ogólniejszych mechanizmów.

To klasyczny przykład antropologii pisanej z ambicją encyklopedyczną, ale bez tonu wykładowej suchości. Autor ma wyraźną skłonność do porządkowania – kategorie, typologie, schematy rozwoju – lecz równocześnie posługuje się żywym językiem, chętnie przywołuje przykłady z badań terenowych swoich i cudzych, odsyła do dawnych relacji podróżników, misjonarzy, pierwszych etnografów. Widać w tym dobre muzealne oko: przedmioty, narzędzia, stroje i budowle nie są izolowanymi eksponatami, lecz śladami stylu życia, który można odtworzyć i zrozumieć. W epoce specjalizacji książka tego typu ma wartość właśnie przez swoją całościową perspektywę – pokazuje, jak myślano o „kulturze” zanim rozpadła się na dziesiątki wąskich subdyscyplin.

Z dzisiejszego punktu widzenia „Ścieżki kultury” są także dokumentem historii samej antropologii. Pojawia się tu jeszcze język „kultur pierwotnych” i „wyżej rozwiniętych”, widoczna jest wiara w ewolucyjne stopniowanie form życia społecznego, choć autor jest bardziej wyważony niż wcześni ewolucjoniści końca XIX wieku. Dla współczesnego czytelnika to ciekawa lekcja lektury krytycznej: książka uczy nie tylko o kulturach Arktyki, Oceanii czy Ameryki, ale również o tym, jak europejski uczony połowy XX wieku próbował objąć je jednym spojrzeniem. W tym sensie nadaje się zarówno jako wprowadzenie do klasycznej antropologii kulturowej, jak i jako lektura uzupełniająca dla osób zainteresowanych historią idei o „rozwoju” i „postępie” w naukach o człowieku.