Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 2 dni
EAN: 9788399100426
Wysyłka od: 15.00 PLN

Autor: Guy Smith

zestaw zawiera:

  1. Dzwon śmierci | tom 1-2
  2. Neofita 
  3. Fobia
  4. Bestia
  5. Mania

Wydawnictwo: Phantom Press
Okładka: miękka
Stan: dobry/dobry minus
Uwagi: zagięcia/otarcia okładek

O książkach

Guy N. Smith należy do tych autorów, których nie czyta się dla literackiego eksperymentu, lecz dla czystej, bezpośredniej energii pulp fiction. Brytyjczyk, przez lata funkcjonujący na obrzeżach „poważnego” obiegu, w latach 80. i 90. stał się jednym z filarów horroru klasy B – obok Mastertona czy wczesnego Kinga. W Polsce jego nazwisko, drukowane przez Phantom Press, miało w sobie obietnicę czegoś szybkiego, dosadnego i niekoniecznie grzecznego. To proza pisana z myślą o natychmiastowym efekcie: ma uderzyć, zszokować, zostawić czytelnika z obrazem, którego nie da się łatwo wymazać.

Dwutomowy „Dzwon śmierci” jest dobrym przykładem tej estetyki. Motyw przeklętego dzwonu, którego dźwięk zabija lub doprowadza do obłędu, mógłby posłużyć za punkt wyjścia do metafizycznej przypowieści, lecz u Smitha staje się paliwem dla dynamicznej, brutalnej intrygi. „Neofita” rozwija klasyczny wątek dziedziczenia posiadłości obciążonej czarną magią i reinkarnacją, wpisując się w tradycję gotyckiego domu, który wchłania swoich mieszkańców. „Fobia” i „Mania” pokazują inny rys autora: lęk, który materializuje się w postaci inwazji natury albo zbiorowego szału, zamieniającego prowincjonalną wspólnotę w arenę przemocy. „Bestia” z kolei to esencja wiejskiego koszmaru – stworzenie czające się w lasach i jaskiniach, terroryzujące społeczność, którą Smith portretuje z surową dosłownością. Te historie nie udają subtelności; operują wyrazistym obrazem, gwałtowną akcją i wyraźnym podziałem na ofiary i zagrożenie.

Dziś zestaw tych tytułów ma podwójną wartość. Literacko to świadectwo epoki, w której horror nie bał się przesady i pulpowa wyobraźnia mogła bez skrępowania eksplodować. Kolekcjonersko – to fragment historii polskiego rynku wydawniczego początku lat 90., kiedy czarne grzbiety Phantom Pressu stały się ikoną transformacyjnej popkultury. Niskie numery serii, charakterystyczne okładki i typowe dla tych wydań otarcia krawędzi budują klimat, który dla wielu czytelników jest równie ważny jak sama treść. To kawałek czasu, gdy literatura grozy była tania, masowa i bezpretensjonalnie drapieżna.