Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 2 dni
EAN: 9788378356141
Wysyłka od: 15.00 PLN

Nierozdzielne
Autor: Joanna Pypłacz 

Wydawnictwo: Videograf, 2017
Okładka: miękka
Stan: dobry/dobry minus 
Uwagi:
nieznanczne załamania grzbietu

O ksiażce

W literackim Krakowie lat 30., gdzie secesyjne fasady kamienic skrywają więcej niż tylko kurz historii, Joanna Pypłacz rozgrywa swoją najbardziej klaustrofobiczną i zarazem najbardziej intymną powieść. „Nierozdzielne” to nie tyle historia, co stan – stan zawieszenia między snem a jawą, między siostrzaną miłością a emocjonalnym uwięzieniem, między gotycką stylizacją a psychologiczną wiwisekcją. Sybilla i Sabina Zabielskie – bliźniaczki splecione nie tylko genetyką, ale i językiem, który same sobie stworzyły – są jak dwie strony tej samej monety, której nie sposób rozdzielić bez zniszczenia całości. Ich relacja przypomina alchemiczny eksperyment: z pozoru harmonijny, w rzeczywistości niestabilny, grożący wybuchem przy najmniejszym zakłóceniu.

Pypłacz, filolog klasyczny i znawczyni Seneki, nie ukrywa swoich inspiracji – zarówno literackich, jak i filozoficznych. W „Nierozdzielnych” pobrzmiewają echa tragedii rzymskiej, w której fatum i psychiczna destrukcja są nierozłączne. Autorka nie potrzebuje rekwizytów typowych dla horroru – jej groza rodzi się z wnętrza, z relacji, z języka. Wymyślony idiom sióstr to nie tylko narzędzie komunikacji, ale i mur, który oddziela je od świata, a jednocześnie cementuje ich wzajemną zależność. W tym sensie książka przypomina eksperyment literacki: co się stanie, gdy więź emocjonalna zostanie doprowadzona do granic poznania? Gdy tożsamość jednej osoby zacznie się rozpływać w drugiej? Kraków, z jego mgłami, tramwajami i muzyką z gramofonu, staje się nie tyle tłem, co rezonatorem tych napięć – miasto, które zna tajemnice i nie zdradza ich nikomu.

„Nierozdzielne” nie są powieścią dla niecierpliwych. Ich rytm przypomina nokturn – powolny, pełen repetycji, z pozoru monotonny, lecz w rzeczywistości hipnotyzujący. Pypłacz nie spieszy się z fabularnymi rozwiązaniami, bo nie one są tu najważniejsze. Liczy się atmosfera: gęsta, duszna, pełna niedopowiedzeń. Liczy się język – zmysłowy, muzyczny, miejscami archaizujący, jakby wyjęty z listów sprzed stulecia. I liczy się pytanie, które pozostaje długo po lekturze: czy można naprawdę oddzielić siebie od drugiego, jeśli przez całe życie było się „nierozdzielnym”? To książka, która nie daje łatwych odpowiedzi, ale zostawia czytelnika z niepokojem – tym najcenniejszym, bo literackim.