Polska odwraca oczy
Autor: Justyna Kopińska
Wydawnictwo: Świat Książki, 2019
Okładka: miękka
Stan: dobry plus
Uwagi: brak
O książce
Justyna Kopińska w Polska odwraca oczy konstruuje zbiór reportaży, który zamiast taniej sensacji oferuje wiwisekcję państwa pozorów. To dziennikarstwo nie tyle interwencyjne, co antropologiczne – opisujące, jak społeczeństwo przyzwyczaja się do zła. Każdy z tekstów – od psychiatrycznego piekła w Starogardzie Gdańskim po cyniczne manipulacje w więzieniach – to przypadek kliniczny instytucji, która straciła funkcję ochronną. Autorka nie epatuje przemocą, nie ociera się o moralizatorstwo; chłodna, dokumentalna fraza odsłania mechanizmy współuczestnictwa. To proza reporterska o temperaturze sądowego protokołu i emocjonalnej sile tragedii greckiej – czyli taka, której się nie zapomina, bo dotyczy nas wszystkich.
Wrażenie robi styl Kopińskiej: ascetyczny, bez autorskiego komentarza, ale podszyty moralnym niepokojem. Nie próbuje zastąpić wymiaru sprawiedliwości – raczej pokazuje, że to on wymaga terapii. Jej pisarstwo wyrasta z tradycji polskiego reportażu zaangażowanego: od Kapuścińskiego bierze obserwację systemów, od Hanny Krall – empatię wobec ofiar. Ale gdzie oni szukali sensu, ona szuka granicy wytrzymałości. „Patrzenie” u Kopińskiej to czynność ryzykowna, bo im dłużej się patrzy, tym więcej widać w sobie. Nie przypadkiem czytelnicy porównują tę książkę do lustrzanego odbicia Polski – kraju, w którym współczucie stało się towarem luksusowym.
Wydana po raz pierwszy w 2016 r., a wznowiona w 2019 przez Świat Książki, publikacja stała się punktem odniesienia dla nowego pokolenia reporterów. To tu po raz pierwszy tak otwarcie opisano pedofilię w Kościele i nadużycia władzy w instytucjach publicznych, a jednocześnie pokazano, jak łatwo obojętność przechodzi we współudział. Polska odwraca oczy nie jest książką o zbrodniach – to studium społecznego milczenia, w którym sprawcy i ofiary oddychają tym samym powietrzem. W tym sensie Kopińska uprawia literaturę faktu o najwyższym ciężarze gatunkowym – taką, która nie pozwala o sobie zapomnieć po ostatniej stronie.