Autor: Umberto Eco
Zestaw zawiera:
- Imię róży | twarda
- Wahadło Foucaulta | twarda
- Tajemniczy płomień królowej Loanny
- Wyspa dnia poprzedniego | twarda
- Baudolino
- Temat na pierwszą stronę | twarda
- Cmentarz w Pradze | twarda
Wydawnictwo: Noir Sur Blanc/PIW
Okładka: miękka/twarda
Stan: dobry/dobry plus
Uwagi: nieznaczne naddarcie otarcia obwoluty "Imię róży"
O książkach
Czytanie powieści Umberta Eco to jak zwiedzanie katedry, w której każdy witraż opowiada inną historię – o wiedzy, wierze, kłamstwie i człowieku zagubionym w labiryncie znaków. W tym zestawie spotykają się wszystkie jego obsesje: średniowiecze, semiotyka, herezje, spiski i ironiczny humor intelektualisty, który wie, że świat jest tekstem, a każde słowo ma podwójne dno. Eco nie był pisarzem „do czytania po trochu”. On wymaga skupienia, ale nagradza hojnie – zachwytem nad tym, jak literatura potrafi myśleć.
„Imię róży”, jego debiut, to klasyk, który połączył średniowieczny kryminał z traktatem o hermeneutyce. Mnich Wilhelm z Baskerville i nowicjusz Adso nie tylko tropią mordercę, ale badają sens ksiąg i granice rozumu. „Wahadło Foucaulta” idzie dalej – to parodia teorii spiskowych i zarazem przestroga przed ich uwodzącą logiką. Eco pokazuje, jak człowiek, który za bardzo wierzy w sens wszystkiego, sam wpada w sidła własnej interpretacji.
„Wyspa dnia poprzedniego” to medytacja nad czasem, samotnością i granicami poznania, gdzie fabuła dryfuje niczym statek bohatera zawieszonego między dniem wczorajszym a dzisiejszym. „Baudolino” z kolei to pastisz epopei rycerskiej – historia łgarza, który kłamstwami tworzy świat bardziej rzeczywisty niż rzeczywistość. „Tajemniczy płomień królowej Loany” to z kolei Eco sentymentalny – powieść o pamięci i popkulturze, o tym, jak wychowanie przez komiksy i propagandę kształtuje tożsamość.
„Cmentarz w Pradze” to jego najbardziej gorzka książka – literacki atlas nienawiści i teorii spiskowych, zmontowany z XIX-wiecznych klisz antysemickich. Eco pokazuje, jak z fałszywych narracji rodzą się ideologie. Wreszcie „Temat na pierwszą stronę” to krótkie, ale celne epitafium dla epoki mediów – satyra na gazetowy świat, gdzie kłamstwo ma lepszy PR niż prawda.
Razem tworzą panoramę intelektualną drugiej połowy XX wieku: od średniowiecznych skryptoriów po redakcje brukowców, od wiary w Boga po wiarę w fake newsy. Eco był kronikarzem kultury, która zapomniała, że znak nie jest rzeczą, a interpretacja bywa chorobą. Jego powieści to nie lekka lektura – to podręczniki wrażliwości, które uczą, że myślenie może być przygodą.