Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 3 dni
EAN: 9788301119201
Wysyłka od: 15.00 PLN

Niepewność i ryzyko
Autor: Peter Wust

Wydawnictwo: PWN, 1995
Okładka: miekka 
Stan: dobry

Uwagi: brak

O książce

„Niepewność i ryzyko” to jedna z tych książek, które po cichu robią w filozofii więcej, niż sugeruje ich objętość. Wust – niemiecki katolik, stojący gdzieś na uboczu głośnych nazwisk egzystencjalizmu – podejmuje tu temat, który Sartre i Heidegger rozgrywali na wielkie organy, lecz robi to w znacznie skromniejszej, bardziej osobistej tonacji. Zamiast ponurej ontologii nicości dostajemy spokojnie, niemal ascetycznie poprowadzoną medytację nad faktem, że człowiek nigdy nie dysponuje pełną gwarancją: ani poznawczą, ani moralną, ani religijną. Niepewność nie jest dla Wüsta awarią bytu, lecz jego normalnym trybem pracy.

Kluczowe jest jego pojęcie *Wagnis* – ryzyka, w którym splatają się decyzja, odwaga i zawierzenie. Wust upiera się, że człowiek wcale nie zostaje „okrutnie wrzucony” w nieprzewidywalny świat, lecz raczej zostaje zaproszony do tego, by w niepewności zaryzykować siebie: swoją wolność, wierność, wiarę. To ryzyko ma wymiar bardzo konkretny – dotyczy wyboru drogi życiowej, relacji z drugim człowiekiem, ale ostatecznie także aktu zaufania Bogu. W przeciwieństwie do egzystencjalizmu ateistycznego, który często zatrzymuje się na opisie rozdarcia, Wust szuka sposobu „zamieszkania” w niepewności tak, by nie stała się ona ani paraliżującym lękiem, ani tanim optymizmem.

Filozoficznie rzecz biorąc, „Niepewność i ryzyko” to próba zbudowania antropologii, w której człowiek jest definitywnie istotą w drodze – bez gwarancji, ale też bez alibi. Wust umie pisać o tym językiem bardziej przypominającym dobrą konferencję rekolekcyjną dla intelektualistów niż wykład akademicki: dużo tu przykładów z życia, dyskretnej teologii, a mało systemowego żargonu. Dla czytelnika przyzwyczajonego do egzystencjalizmu w wersji czarno-białej może być zaskakujące, że z niepewności da się uczynić nie tyle przekleństwo, co przestrzeń wzrostu – ale właśnie ten przesunięty akcent sprawia, że książka Wüsta, napisana przed pół wiekiem, wciąż brzmi osobliwie aktualnie w epoce, która niepewność mierzy statystyką, a nie przeżyciem.