Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 3 dni
EAN: 8306006968
Wysyłka od: 15.00 PLN

Pieśń o Rolandzie
Józef Bédier (Opracowanie), Tadeusz Żeleński (przekład)

Wydawnictwo: PIW, 1981
Okładka: twarda 
Stan: dobry plus

Uwagi: brak

O książce

W tym wydaniu „Pieśni o Rolandzie” czytelnik dostaje do ręki nie tylko najważniejszy francuski epos rycerski, ale też dość charakterystyczny produkt filologicznej wyobraźni przełomu XIX i XX wieku. Bédier, który z oksfordzkiego rękopisu uczynił niemal kanon, nie tyle „odkrywa” średniowiecze, ile je porządkuje i wygładza, nadając mu kształt zrozumiały dla nowoczesnego odbiorcy – w duchu wiary w spójny, pięknie domknięty tekst. Boy z kolei, zamiast męczyć się nad archaizowaną wersyfikacją, wybiera prozę – decyzję rozsądną, ale też znamienną: woli, by polski czytelnik usłyszał sens, a nie łamał sobie zęby na rytmie. W efekcie otrzymujemy Rolandową opowieść podaną jasno, niemal klasycystycznie, z wyraźnie wyakcentowaną linią dramatyczną.

Ta przejrzystość ma swoją cenę – ginie coś z obcości oryginału, z jego chropowatej, formułicznej dykcji, w której widać jeszcze związek z recytacją i tradycją ustną. Jednak Boy nadrabia to komentarzem i tonem: jego polszczyzna jest żywa, lekko ironiczna tam, gdzie trzeba zdystansować brutalność czy schematyzm rycerskiej ideologii, a zarazem na tyle poważna, by nie rozbroić patosu Rolandowej śmierci. Ten przekład to udana próba pogodzenia szkolnego „tekstu obowiązkowego” z literaturą, którą czyta się naprawdę, a nie tylko „zalicza”. Wydanie w serii *Bibliotheca Mundi* dodatkowo wpisuje utwór w projekt tworzenia małego, domowego kanonu literatury światowej – trochę jakby Roland z towarzyszami wjechali na półkę między Sofoklesa a Cervantesa.

Najistotniejsze w tym konkretnym opracowaniu jest jednak to, jak rozkłada akcenty interpretacyjne. „Pieśń o Rolandzie” przestaje być tutaj wyłącznie pomnikiem „chrześcijańskiego heroizmu”, a staje się jednocześnie dokumentem mentalności – tekstem, w którym wierność seniorowi, nienawiść do „niewiernych” i obsesja honoru tworzą system równie fascynujący, co groźny. Bédier i Boy prowadzą czytelnika przez tę konstrukcję z pewnym podziwem, ale już bez średniowiecznej naiwności: widzimy propagandowy wymiar eposu, mitotwórczą pracę nad postacią Karola Wielkiego, a także to, jak historia klęski tylnej straży pod Roncevaux została przeobrażona w legendę o bohaterskiej ofierze. To wydanie PIW-u jest więc znakomitym punktem wyjścia: nie zastąpi kontaktu z surowym oryginałem, ale pozwoli zrozumieć, dlaczego od ponad ośmiu stuleci Europa wciąż wraca do dźwięku rogu Rolanda – i do pytania, ile warte jest zwycięstwo, które trzeba sobie dopowiedzieć mitem.