Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 3 dni
EAN: 9788301113940
Wysyłka od: 15.00 PLN

Młoda Polska
Autor: Artur Hutnikiewicz

Wydawnictwo: PWN, 1996
Okładka:  twarda z obwolutą
Stan: dobry plus

Uwagi: brak

O książce

„Młoda Polska” Hutnikiewicza to ten typ książki, który w domowej bibliotece pełni rolę jednocześnie kompasu i dochodzeniowca. Kompasu – bo pozwala się zorientować w gęstwinie nazwisk, prądów, manifestów i tomików, które przeciętnemu czytelnikowi zlewają się w mglistą „dekadencję i symbolizm”. Dochodzeniowca – bo autor uparcie śledzi związki między życiem literackim, filozofią, historią polityczną i europejskim modernizmem, rekonstruując epokę nie jako akademicki katalog zjawisk, lecz jako bardzo żywy, momentami wręcz nerwowy organizm. To nie jest „Młoda Polska” w wersji pocztówkowej, z Wyspiańskim na sztalugach i Tetmajerem na Kalatówkach, tylko gęsta mapa, na której górskie szczyty – „Wesele”, „Chłopi”, poezja Kasprowicza, Przybyszewski i spółka – są wyraźne, ale równie skrupulatnie zaznaczono wszystkie boczne ścieżki.

Największą zaletą tej syntezy jest to, że Hutnikiewicz nie traktuje literatury wyłącznie jako ciągu „dzieł reprezentatywnych”. Interesuje go cały ekosystem: od wysokiej poezji po literaturę dziecięcą, od dramaturgii po przekłady, od krytyki i historiografii po literaturę faktu i ludową. Z dzisiejszej perspektywy to wręcz zaskakująco nowoczesne – zamiast hierarchicznego panteonu mamy rozbudowaną panoramę praktyk piśmienniczych. Autor nie poprzestaje na wygładzonym schemacie „dekadentyzm – symbolizm – neoromantyzm – chłopomania”, tylko pokazuje, jak Młoda Polska wyrasta z europejskiego modernizmu: z Nietzschego, Bergsona, z francuskiego parnasizmu i symbolizmu, z Wagnerowskiego mitu „sztuki totalnej”. I potrafi to przełożyć na język konkretnych rozwiązań artystycznych, a nie tylko na szkolne etykietki.

Hutnikiewicz ma jeszcze jedną, dziś dość rzadką zaletę: umie łączyć dyscyplinę historyka literatury z wyczuciem czytelnika. Biogramy i analizy nie są mechanicznymi notkami encyklopedycznymi – za każdym nazwiskiem stara się odsłonić logikę drogi twórczej, napięcia między programem a praktyką pisarską. Styl bywa suchy w najlepszym, naukowym sensie: precyzyjny, oszczędny w efektownych fajerwerkach, za to bardzo konsekwentny w budowaniu obrazu epoki. Nic dziwnego, że kolejne wydania utrwaliły tej książce pozycję podstawowego przewodnika po Młodej Polsce: to jedna z nielicznych syntez, które mogą służyć zarówno studentowi przygotowującemu się do egzaminu, jak i czytelnikowi, który po prostu chciałby zrozumieć, dlaczego przełom XIX i XX wieku w Polsce był tak nieprzyzwoicie twórczy – i tak dotkliwie rozdarty.