Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 2 dni
EAN: 8390042940
Wysyłka od: 15.00 PLN

Wszystko o Aniołach
Autor: Paul O'Sullivan, O.P.

Wydawnictwo: Exter, 1993
Okładka: miekka twarda z obwolutą
Stan: dobry minus

Uwagi: otarcia/zagięcia okładki, zapiski na wewnętrznej stronie przedniej okładki

O książce

„Wszystko o Aniołach” to książka z zupełnie innej epoki wrażliwości religijnej – tej, w której anioł nie jest dekoracją na kartce świątecznej, lecz realnym uczestnikiem ludzkiej biografii. O’Sullivan, dominikanin o wyraźnie kaznodziejskim temperamencie, nie udaje ani teologa systematyka, ani historyka dogmatu. Jego angelologia jest pastoralna: pisana po to, by czytelnik zaczął liczyć się z obecnością Anioła Stróża mniej więcej tak poważnie, jak z obecnością domowników. Autor bierze na warsztat klasyczne prawdy wiary o aniołach, przepuszcza je przez filtr duchowości ludowej, a następnie podaje w formie krótkich scen, przykładów i przypowieści, które mają bardziej poruszać niż informować.

Najmocniejszą stroną książki jest właśnie to konsekwentne „udomowienie” świata anielskiego. O’Sullivan ukazuje aniołów nie jako abstrakcyjne byty z traktatu św. Tomasza, lecz jako osoby o delikatnej, niemal macierzyńskiej trosce – co jest zresztą ciekawym kontrapunktem do tradycyjnego, surowego wyobrażenia anioła jako żołnierza Boga. Autor mnoży opowieści: z żywotów świętych, z historii Kościoła, czasem z pobożnych przekazów, których krytyczny czytelnik z półką Balthasara i Ratzingera nad biurkiem przyjmie z lekkim sceptycyzmem. Ale nawet wtedy trudno nie zauważyć, że celem nie jest dokument, lecz pedagogika – chodzi o wyrobienie wrażliwości na stałą, dyskretną pomoc łaski.

Z dzisiejszej perspektywy książka może budzić ambiwalentne odczucia. Kto szuka poważnego, akademickiego opracowania angelologii, prędzej sięgnie po „Sumę teologiczną” niż po ten drobny tomik w miękkiej okładce. „Wszystko o Aniołach” funkcjonuje raczej jak dobrze wygłoszona misja parafialna w formie druku: prosta, retoryczna, pełna obrazów, momentami sentymentalna, lecz skuteczna duszpastersko. Jej wartość polega na czym innym niż oryginalność – to destylat katolickiej pobożności anielskiej XX wieku, zapis wiary w świat „drugi brzeg” w czasach, kiedy ten drugi brzeg coraz bardziej znika pod naporem psychologii i socjologii. Dla jednych będzie to lektura budująca, dla innych – dokument minionej formacji religijnej, który pozwala zrozumieć, dlaczego dla tylu ludzi Anioł Stróż był kimś równie realnym jak własne sumienie.