Rose Windows
Autor: Painton Cowen
Wydawnictwo: Thames & Hudson, 1990
Okładka: miekka
Stan: dobry
Uwagi: brak
O książce
„Rose Windows” Paintona Cowena to książka z tego gatunku, który antykwariusze lubią najbardziej: zbyt erudycyjna, by nazwać ją albumem, zbyt pięknie ilustrowana, by zepchnąć ją do działu „studia specjalistyczne”. W ramach serii „Art and Imagination” Cowen robi rzecz z pozoru prostą – opowiada historię jednego motywu architektonicznego – ale czyni to tak, jakby prowadził czytelnika przez prywatne muzeum światła. Od romańskich, ciężkich „kół” po gotyckie rozety Rayonnant i gorączkowo skomplikowane Flamboyant, śledzi nie tylko formę, lecz przede wszystkim ideę: jak geometryczny ornament staje się teologiczną maszyną do filtrowania światła w znaczenie. To nie jest katalog okien, lecz opowieść o tym, jak średniowiecze wyobrażało sobie boski porządek za pomocą kamienia i szkła.
Cowen ma tę rzadką zaletę, że patrzy jak fotograf, a pisze jak historyk sztuki, który nie zmęczył się jeszcze zachwytem. Jego własne zdjęcia – nie są wyłącznie dokumentacją, lecz argumentem wizualnym: pokazują, jak różne tradycje regionalne (francuska, niemiecka, angielska) próbują rozwiązać ten sam problem: jak utrzymać wątek geometrycznej dyscypliny, kiedy żąda się coraz większej rozmachu i lśnienia. Książka zajmuje się też geometrią konstrukcji, ale nie w tonie politechnicznego wykładu; raczej jak ktoś, kto widzi w podziałach okręgu nie tylko ułamki, ale i echo pitagorejskiej wiary, że kosmos ma swój ukryty rytm. Symbolika – krzyż wpisany w koło, mistyczne liczby, mariologiczne skojarzenia róży – pojawia się tu nie jako scholastyczna łacina, tylko jako klucz, który ułatwia „czytanie” witraża tak, jak czyta się tekst.