Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 2 dni
EAN: 9788371802935
Wysyłka od: 15.00 PLN

Twórca
Autor: Jorge Luis Borges

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, 1998
Okładka: twarda 
Stan: dobry/dobry plus

Uwagi: brak

O książce

„Twórca” to ten moment w dorobku Borgesa, w którym autor przestaje udawać bibliotekarza tylko komentującego cudze księgi i przyznaje się, że sam jest demiurgiem – „hacedorem” właśnie. Nie ma tu klasycznej architektury opowiadań znanych z „Fikcji” czy „Alefa”; zamiast tego dostajemy krótkie formy, urywki, poematy, szkice, które czyta się jak notatnik intelektualny człowieka, który całe życie spędził wśród tekstów i nagle orientuje się, że pamięć i wyobraźnia zaczynają mu się rozmywać. To książka osobista nie dlatego, że Borges cokolwiek „wyznaje”, ale dlatego, że odsłania swój warsztat – jak ktoś, kto pozwala zajrzeć za kulisy labiryntu, choć dalej nie podaje mapy.

W tych mikroskopijnych formach Borges bawi się czasem i tożsamością już bez tamtej chłodnej, niemal matematycznej elegancji ze zbiorów wcześniejszych. Miniatury, poematy i prozy poetyckie są tu raczej medytacją starzejącego się klasyka nad tym, co z całej kultury i erudycji naprawdę w człowieku zostaje. Pojawiają się dawne obsesje – labirynt, zwierciadło, mit, klasycy – ale ton jest bardziej melancholijny, jakby autor nie tyle konstruował paradoksy, co sprawdzał, które z nich przetrwały próbę życia. W krótkich esejach Borges nie tyle interpretuje literaturę, co ją współpisze, jakby Szekspir, Homer czy Skandynawowie byli jego prywatnymi znajomymi, do których można napisać dopisek na marginesie.

Polskie wydanie – skromne objętościowo – ma znaczenie większe, niż sugerowałaby liczba stron: to rodzaj klucza do całego borgesańskiego uniwersum. Zofia Chądzyńska i Krystyna Rodowska muszą tu balansować na granicy: przenosząc do polszczyzny zarówno lapidarność, jak i tę charakterystyczną dla Borgesa mieszaninę patosu z dyskretną ironią. „Twórca” działa najlepiej czytany nie jednym ciągiem, ale porcjami, jak książka, do której się wraca, by sprawdzić, czy z czasem rozumiemy ją inaczej. W dorobku autora to zbiór pozornie poboczny, a w istocie programowy: Borges mówi tu jasno, że świat jest zrobiony z tekstów – i że największą iluzją jest wiara, iż autor kiedykolwiek panuje nad tym, co stworzył.