A lasy wiecznie śpiewają
Autor: Trygve Gulbranssen
Wydawnictwo: Zysk i S-ka, 2013
Okładka: twarda z obwolutą
Stan: dobry plus
Uwagi: brak
O książce
„A lasy wiecznie śpiewają” to jedna z tych książek, które udają powieść przygodową o chłopach z północy, a po cichu okazują się traktatem o dziedziczeniu win i cnót. Gulbranssen wchodzi do norweskiej tradycji nie drzwiami Ibsena, lecz bocznym wejściem z podwórza: zamiast salonów – górskie zagrody, zamiast ideowych tyrad – milczenie ludzi, którzy mówią dopiero wtedy, gdy trzeba kogoś pochować albo uratować. Ród Björndal nie jest tu jedynie rodziną, lecz lokalną mitologią: każdy przodek zostawia po sobie nie tylko ziemię, ale i zobowiązanie emocjonalne, które następne pokolenia muszą spłacić, czy im się to podoba, czy nie.
Najbardziej uderza spokojna bezpośredniość tej prozy. Gulbranssen nie egzaltuje przyrody, raczej traktuje ją jak nieubłaganego krewnego – zawsze obecnego, czasem wrogiego, ale nie do pominięcia. Opisy lasów, śniegu, polowań, niedźwiedzi nie służą dekoracji, tylko mierzeniu ludzi miarą większą niż oni sami. Bohaterowie są twardzi nie dlatego, że autor ich idealizuje, lecz dlatego, że w takim świecie miękkość bywa luksusem, a często – wyrokiem. Nad tym wszystkim unosi się stary, północny etos: praca, odpowiedzialność, duma, ale i pewna zgoda na tragizm losu, której trudno szukać w bardziej współczesnych, psychologizujących sagach rodzinnych.
Dla polskiego czytelnika ta książka ma w sobie coś z „Chłopów” pozbawionych chłopskiej gadaniny, a podszytych nordyckim fatalizmem. To saga, która nie potrzebuje fajerwerków fabularnych: jej siła tkwi w konsekwentnym pokazaniu, że człowiek jest tylko epizodem w historii ziemi i rodu, a jednak to właśnie od jego decyzji zależy, czy ta historia będzie dalej opowiadana bez wstydu. Tytułowe „wiecznie śpiewające” lasy nie są więc pocztówkową metaforą, lecz dyskretnym komentarzem natury do ludzkich dramatów – śpiewają niezależnie od naszych triumfów i klęsk, co w tej powieści brzmi jak najprostsza, a zarazem najbardziej trzeźwa definicja przemijania.