Koncert muzyki Bacha
Autor: Hortensia Papadat-Bengescu
Wydawnictwo: Czytelnik, 1981
Okładka: twarda
Stan: dobry
Uwagi: brak
O książce
„Koncert muzyki Bacha” to jedna z tych powieści, które udowadniają, że rumuńska proza międzywojenna nie musi się chować za plecami Prousta czy Musila, choć wybrała sobie nieco mniej spektakularną scenę – salon bukareszteńskich elit. Papadat‑Bengescu bierze na warsztat rodzinę Hallipów i orbitujących wokół nich krewnych, znajomych, pociotków – całą menażerię ludzi, których życie wewnętrzne jest o wiele intensywniejsze niż ich zewnętrzna aktywność. Tytułowy koncert u Eleny Hallipa‑Drăgănescu to właściwie pretekst: jak w klasycznej fugue Bachowskiej, autorka pozwala, by pojedynczy motyw – spotkanie towarzyskie – rozszedł się w dziesiątkach wariantów psychologicznych, społecznych i obyczajowych.
Najmocniejszym wymiarem tej książki jest jednak to, co robi z chorobą. Książę Maksentiu, gruźlik, nie jest tu sentymentalnym epizodem, ale soczewką, w której skupia się cała niewydolność tego świata: jego pozorna nowoczesność, medyczne złudzenia, a przede wszystkim moralna anemiczność ludzi żyjących w przeświadczeniu o własnej wyjątkowości. Choroba funkcjonuje jak dyskretny, ale bezlitosny komentarz do klasy, która „wie lepiej”, lecz nie potrafi poradzić sobie ani z ciałem, ani z losem. W efekcie powstaje portret społeczeństwa wyczerpanego od środka, ukrytego za wachlarzem manier i konwenansów; powieść jest przy tym zaskakująco bezlitosna, pozbawiona łatwej empatii, która tak chętnie łagodzi kontury bohaterów w prozie obyczajowej.