Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 2 dni
EAN: 9788360532171
Wysyłka od: 15.00 PLN

Na krawędzi szaleństwa
Autor: Michael Dobbs

Wydawnictwo: A.M.F. Plus Group, 2010
Okładka: miękka 
Stan: dobry plus

Uwagi: brak

O książce

„Na krawędzi szaleństwa” to książka, w której Michael Dobbs, polityczny wyjadacz i twórca „House of Cards”, przenosi swoje ulubione gry gabinetowe w realia XXI wieku, gdzie zamiast teczek i podsłuchów mamy firewalle i blackouty. Zamiast westminsterskich kuluarów – szkocki zamek, który wygląda jak dekoracja z klasycznego thrillera zimnowojennego, tyle że podciągnięta pod epokę cyberwojen. Ten zabieg jest dość znamienny: Dobbs najwyraźniej uważa, że jądro konfliktów politycznych się nie zmienia, zmieniają się tylko narzędzia – z czym trudno się nie zgodzić.

Harry Jones, wyjęty jakby z tradycji brytyjskiego bohatera „z charakterem, ale bez przesadnej psychologizacji”, jest tu mniej szpiegiem, a bardziej łącznikiem między światem żołnierzy a światem decydentów. Nie jest to Le Carré – Dobbs nie rozkłada duszy bohatera na części pierwsze, bardziej interesuje go mechanizm kryzysu: jak bardzo krucha jest infrastruktura Zachodu i jak łatwo – poprzez szpital, sieć energetyczną czy system finansowy – zamienić „stabilność” w panikę. Autor nie stara się zachwycać finezją technologiczną w stylu hard SF; cyberatak jest u niego raczej instrumentem dramaturgicznym, soczewką skupiającą lęki nowoczesności niż drobiazgowym opisem exploitów.

Na tle serii o Harrym Jonesie ta powieść jest ciekawa jako moment przesunięcia akcentu: z klasycznej intrygi politycznej ku hybrydycznemu thrillerowi, w którym informacja staje się bronią masowego rażenia. Dobbs, polityk z krwi i kości, dobrze czuje logikę zamkniętych szczytów, język oświadczeń, pustych gestów i brutalnych zakulisowych kalkulacji; gdy dorzuca do tego widmo globalnej cyberwojny, powstaje mieszanka może nie odkrywcza, ale zaskakująco aktualna. To nie jest książka, która zmieni sposób myślenia o literaturze szpiegowskiej, ale całkiem sprawnie pokazuje, jak stary, porządny thriller polityczny próbuje dogonić epokę, w której linia frontu biegnie przez serwerownie i systemy sterowania elektrowni, a nie tylko przez mur berliński czy pustynie Bliskiego Wschodu.