Sejneńska księga gry szklanych paciorków
Redakcja: Bożena Szroeder
Wydawnictwo: Ośrodek „Pogranicze – sztuk, kultur, narodów”, Sejny, 2006
Okładka: twarda
Stan: dobry
Uwagi: brak
O książce
„Sejneńska księga gry szklanych paciorków” to jeden z tych przedmiotów książkopodobnych, które wymykają się klasycznym półkom: ani to podręcznik, ani album, ani raport z projektu. Bardziej przypomina notatnik z laboratorium kultury – tyle że prowadzony zbiorowo, przez animatorów, dzieci, pamięć lokalną i litewsko‑polskie pogranicze. Tytułowy gest wobec Hessego nie jest tu ozdobnikiem: twórcy biorą jego wizję syntezy sztuk, nauk i tradycji śmiertelnie poważnie, ale przekładają ją z elitarnego Kastalii na podwórko i salę gimnastyczną w Sejnach. „Szklane paciorki” stają się więc metaforą kart, znaków, opowieści – elementów, z których uczestnicy budują własną, lokalną grę znaczeń.
Najciekawsze jest to, że książka nie traktuje dzieci jako „odbiorców programu”, lecz jako współautorów języka. Karty Historyczne – te drobne moduły pamięci – działają jak alfabet: z fragmentów historii, ornamentów, melodii i cytatów składa się nie tyle narrację o „wielokulturowości” (to słowo na szczęście tu nie dominuje), ile praktykę bycia u siebie na styku światów. Rzemiosło, muzyka, plastyka, elementy teatru – wszystko to tworzy coś w rodzaju warsztatowego katechizmu pogranicza: zamiast gotowych doktryn są narzędzia, zamiast jednej opowieści – możliwość układania wielu. Dobrze widać tu, jak „wysoka” metafora Hessego zostaje przechwycona przez pedagogikę: z gry genialnych kastalistów robi się gra wspólnotowa, nastawiona nie na perfekcję formy, lecz na uruchomienie pamięci i wrażliwości.
Dla nauczycieli, animatorów i wszystkich, którzy zbyt długo przebywali w oparach szkolnych „projektów międzykulturowych” brzmi to być może zbyt pięknie – ale Sejny mają za sobą kilkadziesiąt lat praktyki, a ta księga jest raczej destylatem doświadczenia niż folderem promocyjnym. To książka‑narzędzie: można z niej kraść pomysły, adaptować logikę Kart Historycznych do innych miejsc, innych pograniczy (choćby klasowych czy pokoleniowych). Jej wartość polega na tym, że pokazuje, jak da się przełożyć patetyczne hasła „tożsamość”, „dialog”, „pamięć” na konkret: kartę, ornament, opowieść, wspólnie rozegraną partię „gry szklanych paciorków” w realnym, nie zawsze harmonijnym świecie.