Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 2 dni
EAN: 8306011015
Wysyłka od: 15.00 PLN

Pielgrzymka Arsenijego Njegovana
Autor: Borislav Pekić

Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1985
Okładka: twarda z obwolutą
Stan: dobry

Uwagi: nieznaczne otarcia obwoluty

O książce

„Pielgrzymka Arsenijego Njegovana” to jedna z tych powieści, które w gruncie rzeczy są monografią jednego obsesyjnego uczucia: miłości do własności. Pekić robi z kamienic Belgradu to, co Proust z magdalenki – czyni z nich rejestr pamięci i fantom dawnego świata, tyle że zamiast melancholii dostajemy maniakalną buchalterię. Arsenije traktuje swoje domy jak żywe istoty, obdarza je imionami kobiet, wpisuje w nie całe swoje „ja”, po czym zamyka się w jednym z nich jak w skarbcu, który ma ochronić zarówno majątek, jak i tożsamość. Ta dobrowolna autoizolacja od II wojny do późnych lat powojennych stanowi gest radykalny: mieszczaństwo wybiera hibernację, nie rozmowę z historią.

Kiedy Pekić wprowadza rok 1968, nie interesuje go sentymentalny obraz „młodzieży na barykadach”, tylko brutalne przesunięcie punktu odniesienia: świat Arsenijego, zbudowany z akt własności, planów architektonicznych i lornetkowych obserwacji, zderza się z przestrzenią upaństwowioną, przepisanymi prawami, nowym językiem roszczeń. Pielgrzymka tytułowa to parodia klasycznego motywu – zamiast drogi duchowej mamy wyjście z mieszkania w stronę jednego z domów, które dawno przestały do bohatera należeć, choć on jeszcze o tym nie wie albo nie chce wiedzieć. Belgrad w powieści nie jest jedynie tłem, lecz wielopiętrowym palimpsestem: stolica zmienia się szybciej niż bohater jest w stanie zaakceptować, więc każda ulica staje się dla niego aktem oskarżenia wystosowanym przez historię wobec starego mieszczańskiego porządku.

W szerszej perspektywie „Pielgrzymka Arsenijego Njegovana” to jedna z najcelniejszych serbskich polemik z mitem „porządnego mieszczanina” – Pekić demaskuje go jako kogoś, kto utożsamia moralność z księgą wieczystą, a odpowiedzialność z troską o stan elewacji. Psychologiczna kreacja Arsenijego opiera się na misternym splocie samooszustwa i racjonalizacji; czytelnik obserwuje, jak bohater broni się przed utratą kamienic tak samo, jak przed utratą sensu życia. Powieść, przesiąknięta historycznymi detalami – od Paktu Trójstronnego po protesty studenckie – nie jest jednak kroniką, lecz ironią wymierzoną w wiarę, że można przechować dawne klasy i systemy wartości w nienaruszonym stanie, o ile tylko wystarczająco mocno zarygluje się drzwi.