Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 2 dni
EAN: 9788377084458
Wysyłka od: 15.00 PLN

Książka kucharska włoskiej Mamy

Wydawnictwo: Olesiejuk, 2011
Okładka: twarda 
Stan: bardzo dobry

Uwagi: brak

O książce

„Książka kucharska włoskiej Mamy” to jeden z tych albumów kulinarnych, które udają, że są tylko zbiorem przepisów, a w rzeczywistości próbują odtworzyć całe mikro‑społeczeństwo – tu: mitologiczną włoską rodzinę skupioną wokół stołu. Zamiast szkolnego podziału na przystawki, dania główne i desery mamy rozdziały zbudowane bardziej z myślą o rytmie dnia i domowych rytuałach niż o akademii gastronomicznej. To pomysł prosty, ale znaczący: książka nie uczy „techniki”, raczej zaprasza do wejścia w pewien styl życia, w którym makaron jest wydarzeniem, a nie dodatkiem skrobiowym.

Jako praca zbiorowa ma jeszcze jedną zaletę: głos nie brzmi tu jak manifest jednego celebryty kuchni, tylko jak wielogłos rodzinnych opowieści, anegdot, drobnych zabobonów kulinarnych. Obok ponad 80 przepisów pojawiają się notki o zwyczajach, drobne komentarze typu „tak robiła babcia, choć sąsiedzi twierdzili inaczej” – to właśnie ta warstwa folkloru sprawia, że książka zbliża się bardziej do kuchennego pamiętnika niż do instrukcji obsługi makaronu. Nie jest to dzieło przełomowe dla historii gastronomii, ale znakomicie pokazuje, że „domowa kuchnia włoska” to nie fetysz z menu restauracyjnych, lecz konkret: tanie składniki, powtarzalne gesty, dużo cierpliwości i jeszcze więcej oliwy.

Najmocniejszą stroną tomu jest oprawa wizualna. Zdjęcia potraw unikają plastikowej perfekcji znanej z magazynów lifestyle’owych; mają w sobie coś z niedzielnego stołu uchwyconego tuż przed tym, jak ktoś wyciągnie rękę po pierwszy kawałek. Krajobrazy i archiwalne fotografie rodzinne pełnią funkcję, którą dawniej miały ilustracje w mieszczańskich książkach kucharskich – budują tło obyczajowe, nie tylko „ładnie wyglądają”. To książka, którą równie dobrze można postawić na kuchennym blacie, umazać sosem pomidorowym i zagiąć rogi przy ulubionych przepisach, jak i pozostawić na stoliku kawowym jako album o tym, jak wyobrażamy sobie włoską codzienność.