Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 2 dni
EAN: 9788374142335
Wysyłka od: 15.00 PLN

Monografia grzechów. Z dziennika 1978-1989
Autor: Krystyna Kofta 

Wydawnictwo: WAB, 2006
Okładka: twarda
Stan: dobry plus
Uwagi: brak

O książce

„Monografia grzechów” Krystyny Kofty to jeden z najważniejszych kobiecych dzienników polskiej literatury końca XX wieku. To nie zapis egocentryczny, lecz świadectwo epoki widzianej przez pryzmat prywatności. Kofta nie kreuje się na bohaterkę – raczej na uważną obserwatorkę własnego życia, które toczy się równolegle z dramatem kraju. Lata 1978–1989 to czas, gdy prywatność była aktem odwagi, a szczerość – formą oporu wobec rzeczywistości. Jej dzienniki są surowe, nieupiększone, czasem brutalne w emocjach. Autorka pisze o pisaniu, o śmierci męża, poecie Jonaszu Kofcie, o lękach, o macierzyństwie, o kobiecości zderzonej z patriarchatem. Nie ucieka w estetykę – każde zdanie jest jak notatka z oblężonego miasta, które nazywa się „ja”.

Kofta łączy w tych zapiskach rolę artystki i kronikarki codzienności. Malarka z wykształcenia, pisarka z powołania, tworzy język zmysłowy i obrazowy – widać tu rękę plastyczki. Jej introspekcja nie jest narcystyczna, tylko empatyczna: potrafi z czułością opisać świat literatów PRL-u, absurd codziennych kolejek, a potem ciszę po stanie wojennym. Nie jest to jednak nostalgiczna podróż, lecz poważny zapis kobiecego doświadczenia w epoce, w której kobieta musiała walczyć o głos. Właśnie dlatego te dzienniki mają wymiar feministyczny – nie w teorii, ale w praktyce życia.

„Monografia grzechów” to książka, która wymaga cierpliwości, ale odpłaca wnikliwością. Jej „grzechy” to w rzeczywistości ludzka słabość, melancholia i bunt przeciw niemożności bycia sobą w systemie. Dla jednych to literatura dokumentu, dla innych – autoterapia w formie sztuki. W tle widać dekadę, która zdefiniowała polską inteligencję: koniec złudzeń, rozpad więzi, próby zachowania godności. Kofta nie moralizuje – zapisuje. Jej głos brzmi cicho, ale mocno, a po latach wybrzmiewa jeszcze dobitniej: jak świadectwo kobiety, która przeżyła wszystko, lecz nie przestała pisać.