Kroniki Averoigne
Autor: Clark Ashton Smith
Wydawnictwo: IX, 2023
Okładka: twarda
Stan: bardzo dobry
Uwagi: egzemplarz numerowany
O książce:
Clark Ashton Smith to nazwisko, które w Polsce przez lata kojarzyło się głównie fanom Lovecrafta. Teraz jednak dzięki „Kronikom Averoigne” można sprawdzić, jak wyglądała jego własna wizja mrocznego średniowiecza – pełnego magów, wilkołaków, ropuch, wampirów i całej galerii dziwów, które spokojnie mogłyby wpaść do bestiariusza Dark Souls.
Averoigne to fikcyjna prowincja gdzieś we Francji, ale Smith pisze ją tak, że od razu czuć klimat – gotyckie katedry, lasy pełne ruin i zakazanych rytuałów, opactwa, gdzie świętość miesza się z bluźnierstwem. Z jednej strony średniowieczny realizm, z drugiej kosmiczne macki i pierścienie Eibona, czyli echa mitu Cthulhu.
Najciekawsze jest to, że te opowiadania mają różny ciężar gatunkowy: raz to groteskowa historia o gargulcach ożywionych przez sfrustrowanego rzeźbiarza, innym razem makabryczny horror z nekromantą, który buduje kolosa z kości. A obok tego – zaklinaczki, mandragory, spotkania z lamii. Dla kogoś, kto lubi campowo-gotyckie klimaty, to skarbnica gotowych scenariuszy.
Styl Smitha bywa gęsty i pełen opisów, ale jeśli dasz mu czas, nagradza soczystą atmosferą. To nie jest proza na szybkie czytanie w tramwaju – bardziej jak wieczór przy świecy, gdzie chcesz zatopić się w świecie, w którym Kościół walczy z czarami, a człowiek i tak zawsze zostaje sam na sam z własnym lękiem.